W Capbreton, w regionie Landes, wypróbowaliśmy L'Esquirou, bistro bez zbędnych ceregieli, serwujące kreatywną kuchnię.

STÓŁ TYGODNIA – Zjedli kolację w Passard i Ritz (ona) i w Meurice (on), zanim osiedlili się w Capbreton, na Place de l'Hôtel-de-Ville. Émilie Cristofari gotuje z lokalnych, sezonowych składników. Menu jest bardzo krótkie i często zmieniane. Lucas Drancourt skompilował 200 win, z których 70% to wina biodynamiczne.
„Prostota połączona z dużym profesjonalizmem” – taki cel przyświecał Émilie Cristofari i Lucasowi Drancourtowi, gdy w maju 2023 roku otworzyli L'Esquirou – „bistro i winiarnię” z około trzydziestoma miejscami siedzącymi przy Place de l'Hôtel-de-Ville w Capbreton w regionie Landes.
Trafiony zakład dla tej pary, oboje przed trzydziestką, o uzupełniających się profilach. Oboje kształcili się w Instytucie Paula Bocuse'a – pierwszy w kuchni, drugi w zarządzaniu. Pracowali w Passard i Ritz dla niej, a w Meurice dla niego, zanim osiedlili się w rodzinnym mieście Émilie.
Dania wytrawne i słodkieW L'Esquirou można dzielić się daniami wytrawnymi lub słodkimi, wybierając spośród szerokiej gamy win wyselekcjonowanych przez Lucasa, a także delektować się kieliszkiem wina. W kuchni młoda kobieta pracuje z lokalnymi, sezonowymi składnikami i co około dwa tygodnie aktualizuje dania w swoim bardzo krótkim menu, opierając się na tym, „co oferuje natura”.
Émilie Cristofari na przykład doprawia ośmiornicę karmelem pomidorowym, który nadaje jej delikatny posmak kwasowości.

Stara się prezentować surowy produkt bez zbędnych dodatków i zbędnych dodatków, wykorzystując walory każdego składnika. Ma słabość do roślin, „które pozwalają na większą kreatywność niż materia zwierzęca”. Na przykład doprawia ośmiornicę karmelem pomidorowym, który nadaje jej lekką nutę kwaskowatości, a welon brzucha dodaje odrobinę tłuszczu świeżo zebranej zielonej fasolce w połączeniu z dzikimi śliwkami.
Można również zdecydować się na gałkę lodów popijaną jednym ze starannie dobranych alkoholi Lucasa, który uważa to za swoją słabość.
Jako smakoszka, szczególnie interesują ją desery, a jej czekoladowy fondant i domowy crème anglaise zasługują na swoją nazwę. Można również zdecydować się na gałkę lodów popijaną jednym ze starannie wyselekcjonowanych alkoholi Lucasa, dla którego to prawdziwa słabość. Jeśli chodzi o wina, zebrał 200 referencji, z czego 70% to wina biodynamiczne, i oferuje ich dobór na życzenie.
Prostota i profesjonalizm to w tej restauracji standardy dnia: w tym „bistro i winach”, którym nie przypina się żadnej etykiety, wita się gości „jak w domu, bez żadnych kłopotów”.
>>> Co tydzień w naszej sekcji „Stół Tygodnia” odkryj nową restaurację przetestowaną i polecaną przez redakcję „Sud Ouest”. Zapisz się do naszego newslettera „All at the Table”, aby nie przegapić kolejnych świetnych adresów.
SudOuest