Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

France

Down Icon

T100 w Saint-Raphaël: Jak Hayden Wilde i Ashleigh Gentle odniosły zwycięstwo w Saint-Raphaël

T100 w Saint-Raphaël: Jak Hayden Wilde i Ashleigh Gentle odniosły zwycięstwo w Saint-Raphaël

Co robiłeś w sobotni poranek około 7 rano? Léo Bergère, Justine Guérard, Mathis Margirier i 37 innych profesjonalnych triathlonistów wyruszyło z plaży Veillat w Saint-Raphaël, niedaleko bazyliki Notre-Dame-de-la-Victoire, na 100-kilometrowy bieg.

W wodzie o temperaturze 25°C pierwsza rywalizacja toczyła się na kilometrowej pętli pływackiej, którą trzeba było pokonać dwukrotnie. „Było trochę nieprzyjemnie, bo wypiłem sporo wody ” – wyjaśnił najwyżej notowany Francuz dnia, Mathis Margirier ( 4. miejsce ). „W drodze powrotnej słońce świeciło nam w oczy, nic nie widzieliśmy”. Przyczyną był niski stan słońca i silny zachodni wiatr, co stanowiło prawdziwy czynnik X w wyścigach kobiet i mężczyzn.

Kompaktowy peleton i strategie
Nowozelandczyk Hayden Wilde Zdjęcie ABJ.

W wyścigu mężczyzn peleton pozostał zwarty do końca wyścigu. Gdy wsiedli na swoje karbonowe rowery, zaparkowane kilka metrów nad brzegiem, zaledwie minuta dzieliła 1. od 17. miejsca . Na czele, Brytyjczyk Samuel Dickinson, nadawał już stałe tempo. Wśród kobiet, Anglosasi Lee, Taylor-Brown i Learmonth ruszyli w jego kierunku. W cieniu, gdy słońce na dobre wzeszło nad morzem, Australijka zajęła 10. miejsce. „Nie jestem typem sportowca, który lubi być na czele od startu do mety wyścigu, ale myślę, że i tak popłynęłam solidnie” – zwierzyła się później wspomniana mieszkanka Oceanii, Ashleigh Gentle, ze złotym medalem na szyi.

„Postanowiłem mocno przyspieszyć podczas podjazdu”
Nowozelandczyk Hayden Wilde Zdjęcie ABJ.

W chaosie panującym w czołówce, gdy nadszedł czas na atak na większą część dnia, 80-kilometrowy odcinek kolarski z Saint-Raphaël do Mandelieu, z Les Adrets do Fréjus, Margirier ponownie objął prowadzenie. „Na rowerze, ponieważ byłem z przodu, mocno wystartowałem, żeby spróbować trochę odskoczyć ” – wyjaśnił specjalista od jednośladów. „Ale potem Rico (Bogen) i Hayden (Wilde) znów przyspieszyli i podjazd był naprawdę ciężki”. Jeszcze okrutniejsza uwaga, z ust Nowozelandczyka, niepokojąco łatwego i przyszłego zwycięzcy: „Postanowiłem mocno przyspieszyć na podjeździe, a potem starałem się uzyskać minutę przewagi nad grupą, żeby móc odrobić straty na zjeździe”.

W wyścigu kobiet, za Szwajcarką Alanis Siffert, nie było śladu po Gentle, który później przyznał, że miał kłopoty na Esterel: „Na rowerze dawałem z siebie wszystko, ale trzeba przyznać, że warunki są tu naprawdę wymagające”.

Na końcu niekończącej się serii ostrych zakrętów z przełęczy Col du Testanier w kierunku plaży Veillat, Geens, Wilde, Bogen i Margirier objęli prowadzenie, wyprzedzając o cztery minuty resztę czołowej dziesiątki w wyścigu mężczyzn.

Bieg miał być dla nich decydującym momentem. „Jechałem z nimi tak blisko, jak to możliwe, ale to był strzał w dziesiątkę” – przyznał Francuz. „Poziom był naprawdę wysoki. Dopadli mnie, mimo że miałem jeden z najlepszych wyścigów T100 w moim życiu”. Podczas gdy Wilde szybko pokonał Geensa ( 2. miejsce ), Brytyjczyk Dickinson wygrał walkę o 3. miejsce. W zasadzce, Mathis Margirier wyrwał czwarte miejsce trzeciemu w klasyfikacji generalnej świata Rico Bogenowi w ostatnim sprincie.

Żółw i Obcy
Australijka Ashleigh Gentle. Zdjęcie: ABJ.

Wyścig kobiet również przeniósł się na 18 km. Zajmując od 7. do 11. miejsca na 80-kilometrowym odcinku, legendarna żółwica Ashleigh Gentle postanowiła przyspieszyć. Wycofanie się Jessiki Learmonth sprawiło, że wszystkie jej rywalki znalazły się w lustrze wstecznym: „Zaczęłam torować sobie drogę na czoło stawki. Kiedy już się tam znalazłam, starałam się utrzymać kontrolę aż do mety, więc liczył się tylko dobry start”.

Hayden Wilde również cieszył się ze zwycięstwa, jadąc na rowerze regeneracyjnym, ale już teraz myślał o... niedzielnym etapie WTCS: „Chodzi o to, żeby traktować to tak, jakby to był zwykły dzień treningowy. Poświęcę dwadzieścia minut na rowerze, wezmę kilka masaży, może zimną kąpiel, dobrze się wyśpię i ruszamy dalej!”

Var-Matin

Var-Matin

Podobne wiadomości

Wszystkie wiadomości
Animated ArrowAnimated ArrowAnimated Arrow