Panel PAX poświęcony Magic: The Gathering zapowiada naprawdę złowrogich superzłoczyńców

Spider-Man to jeden z najbardziej rozpoznawalnych superbohaterów na świecie, z dekadami historii komiksów, wieloma franczyzami filmowymi , serialami animowanymi i długą listą gier wideo , w tym trzema najnowszymi tytułami na PS5 i PC . A teraz wkracza do Magic: The Gathering wraz z wrześniowym zestawem Spider-Man.
To trzeci pełny zestaw Universes Beyond – nazwa Magica dla produktów opartych na zewnętrznych atrybutach. Podczas gdy Universes Beyond wprowadziło niezliczone postacie, od Stranger Things po SpongeBoba, jako mniejsze zestawy kart, zestaw Spider-Man, po Final Fantasy , jest drugim zestawem Universes Beyond, który będzie legalny w większości formatów. Zestaw Avatar: The Last Airbender pojawi się tuż za nim w tym roku.
Wcześniej mieliśmy już okazję zobaczyć inne karty , w tym różne postacie Spider-Manów. W piątek na PAX zespół Magic: The Gathering zaprezentował kolejne karty, skupiając się szczególnie na grupie superzłoczyńców znanej jako Sinister Six. Grupa ta miała już kilka różnych wcieleń, ale zestaw Magic koncentruje się na dość klasycznej obsadzie: Doktorze Octopusie, Mysterio, Sępie, Electro, Sandmanie i Kravenie.
Każda z Szóstki pojawia się również jako karta legendarnego stworzenia, przy czym niektóre są ściśle powiązane ze stworzeniem typu „złoczyńca”.
Po raz pierwszy zobaczyliśmy też Eddiego Brocka, znanego jako Venom. Podobnie jak niektóre Spider-Ludzie, jest on transformującą, dwustronną kartą modalną, co oznacza, że możesz rzucać zaklęcia na dowolną stronę lub na jedną stronę, a następnie ją transformować. Ten podział daje ci opcje w zależności od tego, na jakim etapie gry jesteś i ile many możesz wydać.
Możesz obsadzić Eddiego i go przemienić...
...lub rzuć Venom bezpośrednio!
Zestaw wprowadza nową mechanikę „wystrzeliwania pajęczynami”, która pozwala zapłacić alternatywne (zazwyczaj tańsze) koszty za stworzenia, jeśli przywrócisz również do ręki jedno z tackowanych stworzeń – reprezentujące Spider-Mana lub sojusznika, który ratuje sytuację. Magic: The Gathering Spider-Man debiutuje również nową mechaniką „zamachu”, pozwalającą rzucić kartę z cmentarza, jeśli odrzuciłeś ją w tej turze.
Koszty użycia pajęczyny zazwyczaj pozwalają na rzucenie zaklęcia wcześniej, niż pozwala na to koszt many.
Mayhem daje ci szansę na użycie kart, które niedawno odrzuciłeś, nawet jeśli nie masz ich już w ręce.
Powracające mechaniki obejmują karty, które dotyczą zmodyfikowanych stworzeń (tych z dołączonymi żetonami lub innymi kartami) oraz karty Saga o charakterze fabularnym, które również odegrały ważną rolę w zestawie Final Fantasy .
Dołączanie wyposażenia to modyfikacja stworzeń. Dzięki temu wyglądają one lepiej.
Porada: Możesz użyć Clever Impersonator, aby skopiować tę kartę i uzyskać klon sagi Clone Saga.
Jak zwykle, w zestawie znajdą się liczne opracowania kart, w tym wersje z pełną i alternatywną grafiką, karty prezentacyjne inspirowane komiksami oraz arkusz bonusowy — przedruki istniejących kart Magic ozdobione komiksowymi ilustracjami o Spider-Manie z różnych dekad.
Saga Klonów w swojej pokazowej odsłonie.
Stealth Suit jest jedną z kilku wersji karty Spectacular Spider-Man.
W tym dodatkowym przedruku komiksu Heroic Intervention wykorzystano okładkę pierwszego komiksu o Spider-Manie.
Spider-Man to pierwszy pełny zestaw w ramach współpracy Magic: The Gathering i Marvela, po mniejszym zestawie Secret Lair – ale kolejne są już w drodze. Najważniejsza wskazówka: rzucający się w oczy Kamień Nieskończoności, jeden z sześciu klejnotów, których Thanos poszukuje, by sprowadzić śmierć na uniwersum Marvela. Gracze mogą go zdobyć w wersji normalnej, pokazowej lub specjalnej , z folią nieskończoności .
Kamień Duszy jest prawdopodobnie pierwszym przedmiotem w kolekcji Thanosa.
Zestaw Spider-Man z gry Magic: The Gathering trafi do sprzedaży 26 września i jest dostępny w przedsprzedaży na Amazonie oraz w lokalnych sklepach z grami. Karty i mechaniki z zestawu pojawią się również w Magic: The Gathering Arena, choć pod względem mechanicznym będą identyczne, ale z innymi nazwami i grafiką – ze względu na skomplikowaną sieć cyfrowych umów licencyjnych.
cnet