Sprzedawca internetowy Ssense składa wniosek o ochronę przed bankructwem

Rzecznik Ssense poinformował CBC News w e-mailu, że działający w Montrealu internetowy sprzedawca odzieży Ssense planuje złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, ponieważ jego główny pożyczkodawca próbuje wymusić sprzedaż firmy.
Według firmy, jej główny pożyczkodawca objął Ssense ochroną wynikającą z Ustawy o układach z wierzycielami (CCAA) w celu umożliwienia sprzedaży. (Wniosek o ochronę CCAA zapobiega sytuacji, w której wierzyciele zmuszają niewypłacalną firmę do ogłoszenia upadłości i otwiera drogę do restrukturyzacji finansowej).
Ssense twierdzi, że pożyczkodawca wykonał tę czynność bez zgody firmy.
Wśród pożyczkodawców znajdują się Bank of Montreal, National Bank of Canada, Royal Bank of Canada, Bank of Nova Scotia (Scotiabank) i JPMorgan Chase & Co. CBC News skontaktowało się ze wszystkimi pożyczkodawcami w celu uzyskania komentarza i czeka na odpowiedź od wszystkich z wyjątkiem BMO. BMO odmówiło komentarza.
Teraz Ssense planuje niezwłocznie złożyć własny wniosek CCAA, aby „zabezpieczyć firmę, zachować kontrolę nad naszymi aktywami i operacjami oraz walczyć o przyszłość tej firmy” – czytamy w oświadczeniu. „Ten proces da nam czas i stabilność potrzebną do restrukturyzacji na naszych warunkach, ochrony interesów naszych pracowników i partnerów oraz wyjścia z niej silniejszymi na przyszłość”.
Wiadomość ta jest następstwem burzliwego roku dla kanadyjskich sprzedawców detalicznych, gdyż Hudson's Bay i Frank & Oak zamknęły swoje sklepy w całym kraju na początku tego roku.
Ssense częściowo przypisuje swoje problemy dyrektywom handlowym prezydenta USA Donalda Trumpa, w tym zniesieniu amerykańskiego zwolnienia de minimis. Wcześniej zwolnienie to pozwalało na bezcłowy transport przesyłek z Kanady do USA o wartości 800 dolarów lub mniejszej – co stanowiło duże ułatwienie dla kanadyjskich sprzedawców detalicznych, którzy mają liczną bazę amerykańskich konsumentów.

Lisa Hutcheson, strateg ds. handlu detalicznego w kanadyjskiej firmie konsultingowej JC Williams Group, powiedziała, że obecnie istnieje wiele czynników, które mogą sprawić, że sprzedawcy detaliczni będą podatni na zagrożenia.
Na przykład firmy e-commerce, takie jak Ssense, specjalizujące się w markach luksusowych, konkurują nie tylko z innymi kanadyjskimi markami, ale także z graczami cyfrowymi z całego świata. Popyt na marki luksusowe maleje również w obliczu inflacji i niepewności gospodarczej, powiedziała Hutcheson. Dodała również, że wielu kupujących z pokolenia Z i Alfa woli robić zakupy osobiście.
Oznacza to, że zazwyczaj nie ma jednej przyczyny problemów finansowych sprzedawcy detalicznego. „Zazwyczaj jest to idealne połączenie wyzwań operacyjnych, presji ekonomicznej i sytuacji na rynku” – powiedział Hutcheson.
Według Hutchesona istnieje nadzieja dla Ssense, ale firma musi zastanowić się, w jaki sposób może odbudować swoją pozycję na tak niestabilnym rynku.
Business of Fashion jako pierwszy podał nowinę o Ssense w czwartek.
cbc.ca